Poradnik | Ślub i Wesele

Czy warto mieć kamerzystę na weselu?

17 kwietnia 2018

„Czy warto mieć kamerzystę na weselu…?” „Coraz częściej się od tego dochodzi”… „To tylko niepotrzebnie wydane pieniądze” Te i wiele innych wypowiedzi czytam, co jakiś czas na ślubnych grupach, do których należę. Co ja myślę na ten temat? Jakie są plusy i minusy posiadania kamerzysty na weselu i po co to komu? Czytajcie dalej!

Nie każdy czuje potrzebę posiadania filmu z własnego wesela i doskonale to rozumiem. Nie lubię natomiast krytykowania przez takie osoby faktu, że ktoś chce mieć kamerę na swoim ślubie. Zawsze wychodzę z założenia, że każdy organizuje swoje wesele tak, jak mu się podoba, dlatego nie można krytykować kogoś za to, co postanowił, można wyrazić jedynie swoje zdanie w tej kwestii. To subtelna różnica, która naprawdę dużo zmienia. Zdecydowaliście się na kamerzystę? Świetnie! Nie czujecie potrzeby kręcenia filmu z wesela? Też dobrze. To Wasza decyzja 🙂

Na naszym weselu kamerzysta będzie. Muszę przyznać, że na samym początku pojawiły się pewne wątpliwości. Na szczęście szybko zostały rozwiane i decyzja została podjęta. Poczytałam tu i tam, porozmawiałam z byłymi pannami młodymi i ostatecznie zdecydowaliśmy się wiąć kamerę. Kiedy ktoś próbuje odwieść mnie od tego pomysłu i mnie za to krytykuje odpowiadam: „Tak, będziemy mieli kamerzystę, zawsze chciałam zagrać główną rolę w filmie” 🙂 Korzystam z tego w ostateczności, ale mina naczelnych krytyków jest wówczas bezcenna.

Emocje przede wszystkim!

Największym za w kwestii posiadania kamery podczas ślubu i wesela jest oczywiście możliwość uchwycenia towarzyszących nam tego dnia emocji, których nigdy nie dostrzeżemy na fotografiach i są zdecydowanie bezcenne. To również szybka możliwość włączenia wspomnień po wielu latach.

Często słyszę, że w dniu ślubu parze młodej towarzyszy wiele emocji przez, które nie są w stanie wszystkiego wychwycić i kiedy ktoś po weselu mówi do nich: „…a pamiętasz jak…”, oni nie są w stanie sobie tego przypomnieć. Dopiero na filmie zauważają, że dana sytuacja miała miejsce 🙂 Warto więc udokumentować ten dzień nie tylko na papierze.

Film ślubny nie trwa już 5 godzin

Minęły już te czasy, kiedy film ślubny był nudną jak flaki z olejem 5-godzinną relacją z całej mszy świętej i długich godzin weselnych. Teraz to zwykle godzinne wspomnienie w towarzystwie ślubnego teledysku, który jest krótką zapowiedzią i często krótką historią o Was.

Najnowsza technologia

Większość firm oferuje kręcenie filmów w najnowszych technologiach ze świetnym montażem, Waszą ulubioną muzyką czy oryginalnymi ujęciami z drona. Całość komponuje się w niezwykle dynamiczny i pełen żywych obrazów film, który ogląda się miło i naprawdę przyjemnie.

Zbyt duży wydatek…

Głównym minusem kamerzysty na weselu jest oczywiście koszt jego zatrudnienia. Niestety trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu od dwóch do nawet kilku tysięcy złotych. Wiele firm oferuje na szczęście pakiety, w których fotografa i kamerzystę zatrudniamy razem w nieco niższej cenie. Warto z tego korzystać, bo wynajmując dwie inne firmy „nadpłacamy” często gruby tysiąc.

Nie dla każdego

Przed kamerą nie mamy możliwości odpowiedniego ustawienia się i przybrania odpowiedniego wyrazu twarzy, bo film kręci się przez cały czas. Nie ma możliwości powtórki ujęcia czy złożenia przysięgi jeszcze raz, bo się pomyliłaś, a wolałabyś, żeby było bezbłędnie. Jeśli kamera ma Cię stresować i nie lubisz się oglądać, to z czystym sumieniem możesz z niej zrezygnować, nie potrzebny Ci dodatkowy stres.

Mam nadzieję, że trochę pomogłam niezdecydowanym w podjęciu decyzji. A Ty? Będziesz miała kamerzystę na weselu? Daj znać 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *