Poradnik

Makijaż Panny Młodej – produkty „must have” i przydatne wskazówki

31 października 2018

Jeśli śledzicie mnie na Instagramie, wiecie, że ostatnie 4 weekendy spędziłam na kursie makijażu. Był to kurs przygotowania do zawodu wizażysty. Wśród różnych rodzajów makijaży, zajmowaliśmy się również makijażem ślubnym. Pomyślałam, że podzielę się z Wami nabytą wiedzą! Te które wybierają się do makijażystki, będą wiedziały na, co zwracać uwagę, a te, które malują się same, będą wiedziały, o czym nie zapomnieć!

Zacznijmy od tego, że makijaż ślubny jest makijażem wyjątkowym, po pierwsze ze względu na okoliczność, a po drugie i przede wszystkim ze względu na trwałość, którą powinien wykazać. W końcu musi wytrzymać zwykle grubo ponad 12 h, zdenerwowanie, łzy, całowanie pod kościołem, zmęczenie i pot, który chcąc nie chcąc podczas tańca może go zrujnować.

Makijaż próbny

Pewnie zadajecie sobie pytanie, czy warto na niego pójść, po co właściwie jest i dlaczego mam za niego płacić tyle samo, co za makijaż właściwy?! Już odpowiadam. Naprawdę WARTO się na niego umówić. Makijaż próbny trwa często dłużej, dzięki temu na spokojnie można dobrać odpowiedni odcień podkładu, ust oraz dopracować wspólnie oko. Tak, jako klientka, śmiało możesz zgłaszać swoje uwagi. Rób to bez stresu, makijażystka powinna Cię wysłuchać i dobrać następnie odpowiednie kosmetyki i kolory do Twojej skóry. Fajnie jeśli pokażesz makijaże, które Ci się podobają. Na próbnym, makijażystka powinna zrobić dokładnie taki sam makijaż jak w dniu Twojego ślubu, użyć tych samych kosmetyków, dlatego cena jest identyczna. Na koniec poproś o utrwalenie makijażu, będziesz mogła sprawdzić, ile godzin wytrzyma.

Kosmetyki

Pamiętaj, że nie zawsze drogie znaczy lepsze. Dior czy Chanel fajnie brzmią, ale wizażyści w większości przypadków i tak pracują na kosmetykach profesjonalnych, których nazw nigdy nie słyszałaś. Najważniejsze, żeby były WODOODPORNE! Jeśli natomiast u swojej wizażystki widzisz kilka tanich, drogeryjnych kosmetyków, nie panikuj. Jeśli wybrałaś ją z polecenia, Twoje przyjaciółki chwaliły jej pracę, to na pewno wie, co robi. Istnieją na rynku kosmetyki, które nie są wysokiej półki, a sprawdzają się bardzo dobrze. Inna sprawa, jeśli kosmetyczka dysponuje najtańszymi kosmetykami, wtedy może lepiej zrezygnuj z jej usług i poszukaj kogoś innego. Poza tym po to namawiam Cię do makijażu próbnego, abyś mogła sprawdzić trwałość wykonanego przez nią makijażu.

Najważniejsze

Wszystkie kosmetyki, których używamy w dniu ślubu są ważne, ale zdecydowanie najistotniejszą kwestię odgrywa podkład. Musi być naprawdę trwały, powinien dobrze współgrać z kamerą i aparatem, dlatego ważne jest, żeby jego SPF nie był większy niż 15. Jeśli, więc kupujesz go sama, to dobrym wyborem będzie kultowy już Double Wear od Estēe Lauder. Każda jedna instruktorka podczas kursu zachwalała jego właściwości. Oczywiście podkreślając, że jest idealnym wyborem na wielkie wyjścia, zupełnie nie sprawdzi się na co dzień. Jest zbyt ciężki i będzie obciążał skórę. Pamiętajcie jednak, że każda skóra jest inna, nie ma 100% pewności, że dany podkład będzie wyglądał na Twojej skórze równie doskonale.

Wodoodporność

Najlepiej, żeby wszystkie kosmetyki użyte do makijażu ślubnego były wodoodporne. W końcu jest to makijaż do zadań specjalnych i wiele musi wytrzymać.

Złota zasada

W kamerze i aparacie makijaż po prostu ginie. Musi być sporo mocniejszy, niż ten, który nosisz na co dzień. Nie przestrasz się, kiedy wizażystka skończy Twój make up i spojrzysz w lustro.

Po wykonaniu mojego makijażu ślubnego spojrzałam w lusterko i byłam przerażona, że jest mocny. Później wsiadłam do auta, zrobiłam kilka selfie i wysłałam do dziewczyn. Niestety na zdjęciach nic nie było widać. W dniu ślubu, poprosiłam żeby Patrycja zrobiła trochę mocniejsze oko i bardziej podkreśliła policzki. Oglądając film i zdjęcia, widać makijaż, ale wcale nie jest jakiś nachalny.

Jeśli zdecydowałaś się robić makijaż sama, koniecznie zrób próbę i zrób kilka zdjęć, w różnym świetle. Zobaczysz jego intensywność w kamerze i będziesz wiedziała, co warto mocniej zaakcentować.

Akcja utrwalenie

Każdy, kto zna się na tym, co robi, wie że makijaż ślubny trzeba utrwalić! Na rynku istnieje wiele produktów, które pozwolą Ci się mniej stresować stanem Twojego makijażu. Polecam Kryolan Fixing Spray. Ma dość wysoką cenę, ale każdy makijaż trzyma się z nim doskonale.

Przygotowanie skóry do makijażu ślubnego

Tutaj ważne jest, żebyś ABSOLUTNIE nie depilowała swojej skóry na twarzy minimum tydzień przed weselem. Jeśli chcesz pozbyć się wąsika lub meszku z policzków, zajmij się tym wcześniej. Niestety działanie wosku jest takie, że skora nie przyjmuje podkładu i tym sposobem, zamiast gładkiej skóry, na policzkach będą piękne łaty. Widziałam to na własne oczy podczas kursu, nie wyglądało to estetycznie i na zdjęciach na pewno byłoby widoczne. Nie używaj też kosmetyków, których nie testowałaś wcześniej, mogą podrażnić Twoją skórę lub spowodować wystąpienie krostek.

Nie używaj samoopalaczy, nie chodź do solarium i nie umawiaj się na oczyszczanie cery na tydzień wcześniej.

Nie możesz jednak iść zupełnie nieprzygotowana, zrób maseczkę oczyszczająca i nawilżającą, ale tylko kosmetykami, które znasz i lubisz. Nie zapomnij też o ustach. Tym bardziej teraz, kiedy na topie są matowe pomadki. One podkreślają wszystkie suche skórki. Zrób peeling i dobrze je nawilż.

Top 3 kosmetyki warte posiadania:

  1. Podkład Double Wear Estēe Lauder. Trwały, przez długie godziny zapewnia świeży wygląd i dobre krycie. 
  2. Utrwalacz do makijażu, najlepiej w sprayu.

3.  Puder matujący, transparentny, pasuje do każdego odcieniu skóry. Przedłuża trwałość makijażu, satynowo-matujące wykończenie.

Jak znaleźć wizażystę? 

Najlepszym wyjściem jest tutaj skorzystanie z marketingu szeptanego. Popytajcie przyjaciółek i znajomych o osoby, które polecają. Być może znalazłyście kogoś, kto ma ciekawe portfolio. Nie wybierajcie jednak przypadkowych osób i salonów. Ważne jest również, żebyś zaczęła poszukiwania na rok wcześniej, niestety i tutaj terminy są długie, ale chyba taki urok ślubów.

Co jeszcze?

Zrelaksuj się, wyśpij i bądź wypoczęta. I jeszcze jedno, nie przychodź na makijaż w makijażu 🙂

Makijaż ślubny w moim wykonaniu. Nie umiem obrabiać portretów, dlatego zdjęcie jest bez żadnych filtrów 🙂

Jeśli masz jakieś pytanie, daj znać, chętnie odpowiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *